fbpx

Żelazne proporcje

O tym jak ważna jest dieta, nie trzeba nikomu przypominać. Jesteśmy tym co jemy – w ogromnym skrócie. Nie tylko wartość kaloryczna jest ważna, ale zawartość składników odżywczych.

Wiele przyszłych mam boryka się z niedoborami żelaza, czy wręcz anemią. Jest kilka prostych sposobów, aby uzupełnić dietą niedobory tego pierwiastka i uniknąć stosowania żelaza w tabletkach. 

Suplementy, czy też leki zawierające żelazo nie zawsze są dobrze tolerowane przez organizm. Wiele osób skarży się na zaparcia, podczas ich stosowania.

Naturalne źródła żelaza, to zielone warzywa, takie jak: jarmuż, szpinak, brokuły, brukselka, natka pietruszki, pokrzywa. Żelazo występuje też w sporej ilości w wątróbce, żółtku jaja, wołowinie, jagnięcinie, kurczaku, indyku. Można je też znaleźć w ziarnach sezamu, siemieniu lnianym, czy ziarnach amarantusa.

Niestety w ciąży niekoniecznie muszą smakować wyżej wymienione produkty, dlatego warto zastosować kilka sztuczek, żeby przemycić żelazo w codziennej diecie. Warto zapamiętać je na dłużej i stosować później, podczas rozszerzania diety dziecka, ponieważ zawartość żelaza w mleku kobiecym, wystarcza na ok. pół roku karmienia piersią, i jego suplementacja u mamy, nie zwiększy ilości w mleku. Dlatego o wysoki poziom żelaza warto zadbać jeszcze w ciąży.

Jeśli na samą myśl o mięsie, czy brukselce masz mdłości (wątróbka nie jest polecana ciężarnym, ze względu na zawartość wit. A.) dodaj do koktajlu liście szpinaku, czy jarmuż. Świetnie się komponują z awokado, czy bananem. Można też zrobić pyszny koktajl z jabłek, szpinaku, banana i dosypać np. ekspandowanego amarantusa, żeby ładnie podnieść sobie wyniki. Z jarmużu można też przygotować czipsy, czy dodać go do zupy. Szpinak świetnie nadaje się do muffinek, czy ciast w wersji słodkiej. Z cytryny i pietruszki można przygotować orzeźwiającą lemoniadę. Zdecydowanie lepiej wchłania się żelazo, jeśli ma towarzystwo wit. C oraz warzywa są poddane obróbce termicznej. Nie poleca się natomiast łączenia z nabiałem, ponieważ obniża wchłanianie tego pierwiastka.

 

autor: Michalina Szczepańczyk

2 Replies to “Żelazne proporcje”

  • Ja w czasie ciąży byłam strasznym niejadkiem, ciężko mi było zjeść pełny posiłek, nie mówić już o dwudaniowym obiedzie. Zielone koktajle mnie uratowały przed anemią. Najbardziej mi posmakował jabłko, ananas, jarmuż 🙂 szczerze mówić, byłam zdziwiona tak dobrymi wynikami. Mięsa prawie nie jadłam

  • U mnie problem nadal aktualny, druga ciąża a ciągle się borykam z brakiem żelaza. Kompletnie nie mam apetytu w tym czasie i muszę łykać suplementy żeby uzupełnić niedobór żelaza 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *